sobota, 6 listopada 2010

Skleroza i torebka

Moja skleroza w ogóle nie boli.
Torebkę tą uszyłam chyba w czerwcu... Zaraz ją obfociłam i zapomniałam ją Wam pokazać. Oczywiście ją nosiłam... i tak zapomniałam... Nadrabiam więc to przeoczenie




Bawełna i len. Zapinana na rzep. W środku dwie kieszonki. Nosiła się świetnie.

***

Życzę Wam miłego i udanego sobotniego popołudnia. No i miłej jutrzejszej niedzieli. Gorąco pozdrawiam ;-))

12 komentarzy:

Janeczkowo pisze...

Fajna torba. Życzę przyjemnie spędzonego czasu i pozdrawiam:)

emade76 pisze...

Bardzo fajna. Lubię duże torby, bo wiele można do nich włożyć. Ale jak to nosiła się? Już się nie nosi ?

Oaza pisze...

Emade76- nosi się nadal, tylko teraz odpoczywa w szafie ;-))
Dzięki za miłe słowa ;-))

vena7 pisze...

wesoła torebka ..pozdrawiam serdecznie

delfina pisze...

O, i dobrze , ze zapomniałaś . Nie ma to jak wspomnienie lata patrząć na tak śliczną torbę:D

bijou-TAsia pisze...

śliczna torebka!!! bardzo!
zapraszam do mnie :))

milmato pisze...

Fajna ta Twoja torba, od razu lato wróciło:))) Duża torba to podstawa! Pozdrawiam cieplutko!:)

sylwik pisze...

śliczna, ja nie umiem szyć torebek, muszę się kiedyś nauczyć ;)

Zula pisze...

Świetna torba!
Pozdrawiam

agajaw pisze...

i słusznie że ją pokazałaś.

w małym domku pisze...

Fajna

anna kowal pisze...

lepiej późno niż wcale :):) dobrze że sie pochwaliłaś bo jest czym!! kapitalna torba i z takim plażowym motywem mniam...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tu znajdziesz moje prace

Nitkowy Świat na Da Wandzie !

Leśna Broszka na DaWandzie
Mini_logo

Odkryj na DaWandzie

Od: NitkowySwiat

Leśna Broszka

DaWanda Shop-Widget