Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rysunek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rysunek. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 grudnia 2015

Planner, Kocham Guziki i Autoportret.

Bardzo serdecznie dziękuję za przemiłe i wspaniałe komentarze pod poprzednim postem. Wzruszyłam się czytając Wasze ciepłe słowa. Balsam na moje serce! Dziękuję za wiadomości  i maile! 

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Postanowienia noworoczne? Podsumowania kończącego się roku?
To zawsze było mi obce. Jednak nie w tym roku, jednak nie na przełomie takich wydarzeń w jakich jestem... Przemyślenia i podsumowania są. Nawet postanowienia! Aż dziwnie mi się to pisze...
Pierwsze postanowienie to:
ROK POZYTYWNEGO MYŚLENIA!
Będzie to jedno z najtrudniejszych postanowień moich. Oj będzie trudno. Zaopatrzyłam się w "wspomagacz". Od wielu miesięcy "korzystam" z pozytywnych myśli wszelakich, z haseł motywacyjnych. Motywacja jest mi bardzo potrzebna, względem mnie samej jak i mi bliskich. 
Planuję więc już dzisiaj Rok Pozytywnego Myślenia.


Odnośnie pozytywnego myślenia. Są Ludzie Pozytywni, Szczerzy, Bezinteresowni... Oj są. Jedną z takich Osób jest Lubiąca Obdarowywać. Dziękuję Tobie!! Kolor nitki jest pięknym a guziki śliczne. 
-Kocham Guziki-


Drugą taką Osobą jest... Szalona. Której kiedyś mimochodem powiedziałam że ma bardzo ładne dwa guziczki przy zimowym "futerku". Ta Szalona Kobieta za dwa dni miała przy swoim "futerku" zwykłe guziki, a w dłoni te dwa piękne a na ustach słowa: "Karolcia-Twoje guziki, mówiłaś że Ci się podobają to proszę..."


...i jak tu nie wierzyć w życzliwość innych, w ich Szaleństwo pozytywne?
Obu Panią Serdecznie Dziękuję!!!
-Kocham Guziki-
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Lubicie czekoladowe Mikołaje?
Ja bardzo!


Choinki ubrane? Lampki w domach rozwieszone? U mnie tak ;-))


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

AUTOPORTRET

Dwa oblicza każdego z nas.
Zły nastrój -lewy rysunek
Dobry nastrój-prawy rysunek
Pastele mokre.



Połączone.
Jedno ciało, jeden umysł, jedna osobowość.
(pomysł z książki "Portrety i maski w twórczym rozwoju i arteterapii" O.Handford i W.Karolak)


Mój "Autoportret" tak przypadł mi do gustu że został oprawiony i najął miejsce na szafie. 


;-))

niedziela, 14 czerwca 2015

Dużo zdjęć, mało słów-jestem eko.

Minione dni miałam bardzo intensywne... Wczoraj był u nas Piknik Ekologiczny. Zdjęć nie robiłam, ale za to pamiątkę tematyczną wykonałam ;-)) Ozdobiłam ekologiczną torbę, własnoręcznie... Ech... Miło było poczuć się na chwilkę jak mała dziewczynka ;-)) 





W tygodniu natomiast, poczyniłam troszkę kwiatowych zakupów. Od Pani która hoduje i sprzedaje kwiaty dostałam w prezencie zielistkę ;-)) Pani się ucieszyła, że ktoś jeszcze prócz niej kocha tę roślinę ;-)) 


Później sadzenie - kocham sadzić kwiaty!!


Dziś za to (niedziela) Wybraliśmy się na wycieczkę do Poznania. Brama Poznania, Ostrów Tumski, Katedra i Jarmark na Starym Rynku. Na Jarmarku czułam się jak nastolatka! Jednak smuci, że Jarmark z roku na rok coraz mniejszy...


Nie byłabym sobą nie wracając do domu z kamieniami ;-))
Cudowny fioletowy to Ametyst, drugi kamyk to Jaspis.
To piękne kwitnące serce dostałam od Ukochanego ;-))


Pięknego tygodnia życzę!
;-))

środa, 25 lutego 2015

Pewną ręką rysowane.

Cienkopis bywa fascynujący...


Rysunek powstał dłuższą chwile temu, dziś doczekał premiery ;-))
Małe zbliżenie:


Wiele spraw u mnie mocno przyspieszyło... Czasu na twórczość mam, ale niestety chęci i siły już brak.
Coś tam dłubię na szydełku, ale idzie mi mega opornie. By mnie robótka nie przytoczyła nie zmuszam się do szydełkowania. Bardziej relaksuje mnie... papier. Dokładniej mój Dziennik oraz takie rysunki jak pokazałam wyżej. Spodobały mi się prace jakie można stworzyć cienkopisem. Ot... trochę abstrakcyjnie, trochę naturalnie, niedbale, a ze szczegółem. Tak więc kreatywności w moim życiu nie brak... ale brak chęci czasem by to tu pokazać.

Trzymajcie się i duuużo uśmiechu!!

;-))

poniedziałek, 16 lutego 2015

Kolejne strony.

Dziś na szybko... Ale mocno ARTYSTYCZNIE !! 
Wiem, że "odczucia" co do "książki" Zniszcz Ten Dziennik są bardzo różne. Sama miałam mieszane uczucia, przede wszystkim o to czy będę umiała "bazgrać" po książce, skoro mam wpojony szacunek do książek i nawet po gazecie (ze wzorami) piszę ołówkiem. Jednak wiem jedno:
To świetna zabawa!
Pełna swobodna kreatywność!
Możliwość wylania z siebie emocji!
Polecam wszystkim , którzy lubią artystyczne poczynania z papierem, którzy lubią tworzyć tzw. art Journal! Zabawa rewelacyjna ;-))

Poniżej kolejne strony mojego Dziennika ;-))

Zrób papierowy łańcuch.

Wykonaj naprawdę ohydny rysunek.

Bazgraj po tej stronie i między wierszami. (tekst na tej stronie pocieszny. Dziwnie się czyta nagle zdanie"przestań wreszcie czytać ten tekst, zacznij bazgrać")

...i taka ciekawostka... Wyprany papier w 30 stopniach się kurczy ;-)), ale o tym innym razem.
;-))

niedziela, 26 października 2014

***

Kolejny post, kolejna praca z cyklu: Klub Rękodzieła.
Jesień prócz ciepłych barw, cudownego zapachu nastraja również melancholijnie z powodu zbliżającego się Święta Zmarłych. Szczególnie, że zaledwie dwa miesiące temu odeszła dla mnie jedna z najważniejszych Osób. Człowiek dzięki, któremu jestem. Który mnie wychował, ukształtował... i wbrew pozorom jestem bardzo podobna do Niego. Nie pisałam o tym wcześniej. To blog rękodzielniczy... Jednak gdy moje rękodzieło tak bardzo ściśle jest związane z tym co się stało... Nie sposób tego nie napisać. Ponieważ "sytuacja" zupełnie do mnie dotrzeć nie chce... Piszę "na okrętkę". Są słowa jakie mi przez gardło przejść nie chcą tak samo jak ich napisać nie umiem.


Z oczywistej potrzeby powstał ten wieniec. Dostępne na rynku wieńce i stroiki zupełnie mnie nie przekonują, nasiąknięte plastikiem i kiczem... Tosz to ma być wieniec dla Osoby jaka ceniła moje prace i jaka ceniła to co naturalne. Nie ma więc tu sztucznych kwiatów, plastikowych szyszek. Lekko jesienny, stworzony z tego co jest na tym najważniejszym dla nas ogrodzie. Prócz kasztanów, które zebrałam w tym samym miejscu gdzie zawsze je zbieraliśmy. Koniec pisania bo łzy już same się ciśną.....




MiMi poddała wieniec szczegółowej kontroli.


Która zakończyła się pomyślna akceptacją.


Powstał jeszcze jeden stroik, brakuje jednak w nim żywych kwiatów, jakie zostaną w piątek Może zdążę go dla Was sfotografować, ale nie obiecuję... sami Wiecie...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Przed obecnymi chłodami powstały jeszcze dwie małe ikony. Wzór już znany, lekka modyfikacja jedynie przy końcowym wykończeniu.
Wymiary:
Większa: 9x11,8 cm
Mniejsza: 7,9x9 cm
Muszę koniecznie kupić lakier akrylowy, bo mój w spraju nie nadaje takiego połysku jak bym oczekiwała.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
  Wczoraj wieczorem rysowałam... Czarny cienkopis i flamaster. Rysunki powstały dwa. Dziś jeden na zachętę. Jak Wam się podoba?

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Na koniec... Odrobina uchwyconego jesiennego słońca i koloru.



Moje ulubione zdjęcie dla Was.


poniedziałek, 15 września 2014

Strony ze szkicownika.

Cały czas dziergam, między czasie wykańczam moją bardzo kolorową pracę o jakiej wspominałam w TYM poście. Jednak jeszcze nie miałam natchnienia na ostateczny szlif.  Piekę i się relaksuję jak we wczorajszą niedzielę.  Na Facebook pokazałam wczoraj moją chwilkę relaksu ;-)) Plusów i minusów większych prac wymieniać można bez liku...

Dawno nie było kartek z mojego szkicownika!

"Kościół" ołówek, format A4.


"Kościół" węgiel, format A4.


"Lampa" ołówek, format A4.


Ostatni rysunek lampy jest udany i nie udany zarazem :-(( Ogólnie cienie są poprawne, jest jednak złudzenie, że lampa "wisi w powietrzu", ponieważ nie narysowałam linii podłoża... Mój były nauczyciel rysunku jednak nie kazał mi poprawiać rysunku bym widziała na przyszłość jakich błędów unikać ;-)) Choć rysunek nie do końca udany to i tak go lubię i pokazuję Wam.

;-))

czwartek, 4 września 2014

Pomożecie?

Blogowa koleżanka powiedziała mi , że nie może napisać komentarza na moim blogu :-(( Sprawdzałam ustawienia i niestety nie mogę znaleźć przyczyny tych trudności. Teoretycznie każdy zalogowany użytkownik bloggera i google+ może spokojnie zostawić komentarz (wykluczając osoby bez konta-anonimowe-ale to ze względu na nadmiar spamu) Stąd też moje pytanie do Was: możecie zostawić u mnie komentarz? Sprawdź proszę pozostawiając komentarz - jeśli ktoś uczynić tego nie może proszę napisać mail: nitkowy.swiat@gmail.com lub skontaktuj się ze mną przez facebook.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

By nie było dziś tak tylko technicznie... i byście mieli wiecej powodów do sprawdzenie czy możecie u mnie pozostawić komentarz....

Mała zajawka tego co wczoraj tworzyłam.
Dużo kolorów!


Jeden z sierpniowych rysunków.
Format A4.
Biała kredka kredowa.
Czarna kredka kredowa.


;-))

niedziela, 20 lipca 2014

Na kartce papieru kadr uchwycony.

Upał doskwiera... Słońce praży... Ogród co rusz podlewany. Pogoda dziś mnie przytłoczyła - skumulował się we mnie ten upał! 
W ostatnich dniach sporo rysowałam... TUTAJ pokazywałam zajawkę rysunku wykonywanego w plenerze. Bardzo dawno nie rysowałam, nie szkicowałam w plenerze. Pojechaliśmy grupą Klubowiczów Boules nad Jezioro, ponieważ moje palce nadal wymagają odpoczynku i od szydełka/drutów i również od kul do Penatque wzięłam w torbę aparat, szkicownik i zestaw ołówków. Po spacerowałam, porobiłam kilka zdjęć, pod osłoną drzew, w cieniu zrelaksowałam się rysując. Już prawie zapomniałam ile frajdy daje rysowanie tego co przed nami...


Rysowanie tak mnie pochłonęło, że moja praca już nad jeziorem została w pełni ukończona.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Urzekająca, mieniąca się tafla jeziora.



Słońce gorące.


Widok z pomostu.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
W środę natomiast miałam wspaniały babski spacer!
Niebieskie spódniczki na plaży ;-))

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Sentencja na dziś:

"Miłość dodaje otuchy, jak promień słońca po deszczu"
William Szekspir

;-))
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tu znajdziesz moje prace

Nitkowy Świat na Da Wandzie !

Leśna Broszka na DaWandzie
Mini_logo

Odkryj na DaWandzie

Od: NitkowySwiat

Leśna Broszka

DaWanda Shop-Widget