Specjalnie dla mojej Kochanej Babci wykonałam Żółte Szczęście w Popielu. Moje bardzo się Babci spodobało i zapragnęła też takie mieć. Wybrałyśmy się po włóczkę i tak dziś prezentuję:
Żółte Szczęście w Popielu.
Niestety znów jestem chora, z gorączką, więc niestety zdjęcia w domu. Całość to bardzo przyjemny popiel, wykończenie to niebieski.
Przy oryginale pokazywałam całość rozłożoną KLIK z powodu słabego oświetlenia i szarówki za oknem odsyłam do tegoż postu ;-))
Kilka osób pyta mnie o schemat Żółtego Szczęści.
Specjalnie dla Was rozrysowałam go ;-)) Mam nadzieję że ułatwi to Każdemu kto również zechce wykonać swoje własne Żółte Szczęście ;-))
ZACZYNAMY
1) Należy zmierzyć szerokość pleców, w sposób przedstawiony na rysunki.
2) Następnie heklujemy kwadrat (na bazie tzw.Babcinego kwadratu) który będzie długi i szeroki na nasze X cm. Na rys. nie przedstawiłam początki każdego rzędu, ponieważ ja zaczynam każdy rząd w narożniku, a wiem, że niektórzy wolą po skosie zaczynać.
3) Gdy wykonamy nasz kwadrat, nasze plecy o wymiarach XnaX cm zaczynamy łańcuszek z oczek o dł. X cm. Oczywiście po obu stronach by powstały pachy.
4) Następnie heklujemy dalej według poniższego rysunku.
4) Następnie heklujemy dalej według poniższego rysunku.
Dookoła wyszło mi łącznie 17 rzędów + rządek brzegowy. Powyższy rysunek przedstawia ile powinno być rzędów danej ilości słupków. Oczywiście polecam samemu kontrolować by wzór nam się równomiernie rozszerzał i by po rozłożeniu całości "na płasko" nigdzie nam się robótka nie podwijała.
Tu jeszcze grupowe zdjęcie mojego schematu.
Jeszcze kilka zdjęć w zbliżeniu:
Oczywiście pamiętajmy by na koniec obrobić pachy. Osobiście obrobiłam raz półsłupkami i drugi raz słupkami z jednym narzutem.
Wierzę, że wszystko czytelnie rozrysowałam ;-)) W razie jakichkolwiek pytań, śmiało piszcie.
Będzie mi również bardzo miło jeśli po skorzystaniu z mojego kursu pochwalicie się efektem. Chętnie opublikuję tu Wasze wersje Żółtego Szczęścia
;-))















































