środa, 15 grudnia 2010

Świąteczne cośki

Tak spodobało mi się ozdabianie styropianowych kulek, że powstają kolejne. Ozdabiam je wstążką - inaczej nie potrafię. Efekt mnie zadowala i praca przy nich sprawia mi dużo radości:



W zeszłym tygodniu szperałam w sieci. Znalazłam na jednym z zagranicznych blogów świetną inspirację. Niestety było już późno i net mi padł i nie zapisałam adresu owego blaga. 
Powstały filcowe "choineczki" wypchane watą z wyszytymi gwiazdkami metalizującą nitką. Każda ze stron jest trochę inna...




Łatwo, lekko i przyjemnie się je robiło. Powstaje już więcej takich "choineczek". Oczywiście kolory lekko odbiegają od rzeczywistych. Choćby to, że za tło służył mi czerwony filc, który na zdjęciach jakoś rudo wygląda. "Choineczki są z dość sztywnego białego filcu. Do pierwszej użyłam złotej metalizowanej nitki, która mi się już skończyła, kolejne są z zielonej nitki ;-)

************************************************************
Dostałam wyróżnienie od Agnieszki 


Bardzo serdecznie dziękuję. Wyróżnienie posyłam dalej do Wszystkich Twórczych osób jakie mnie tu odwiedzają ;-)

wtorek, 14 grudnia 2010

Sama słodycz dla serca

Zrobiłam w życiu chyba coś dobrego. Tam na Górze o tym pamiętają i Dali mi odrobinkę szczęścia w losowaniach. Chyba w totka zacznę grać ;-)

Zanim jednak zacznę to pokarzę Wam kochani jakie słodkości mi na serce spłynęły od  Agaty i Zuli  


Pierwsza słodycz przyszła do mnie wczoraj od Agatki  Poszczęściło mi się w losowaniu Jej rozdawajki. Załapałam się na cudną nagrodę jaką miała być śliczna patchworkowa serwetka. Agatka serce miała dla mnie i dorzuciła śliczną Świąteczną "skarpetę". Były jeszcze słodkości, które mój ślubny pochłonął i nie załapały się do zdjęcia ;-)




 Wszystko jest tak precyzyjnie uszyte. Oczy nie mogę nacieszyć tymi wspaniałościami. Ślicznie Ci Agatko Dziękuję za te wspaniałości. Ogromną radość mi Sprawiłaś ;-)

***

 Dzisiaj przyszła kolejna paczusia wygrana, od Zosi . Ta zdolna Kobieta ma talent do cudnych serwetek, do których już wzdycham od dawna. Spełniło się moje marzenie i... Zostałam wylosowana ;-D



 Ta piękna serwetka wykonana jest na drutach. Misternie i oczy cieszy moje.


 Zosia też wielkie serce dla mnie ma i dorzuciła mi cudeńka w postaci friwolitkowych zawieszek: aniołek, choineczka i gwiazdka. Oj w honorowym miejscu zawisną, bo jestem pełna podziwu dla tej pracochłonnej i misternej pracy, która jest dla mnie niewyobrażalna




Oczywiście była jeszcze kartka z pozdrowieniami i druga z życzeniami Świątecznymi. Mąż był uradowany, bo życzenia były również dla niego i cieszył się, że ktoś i o nim pamiętał. Oczywiście łakocie od Zosi też skonfiskował ;-))

Ślicznie Ci Zosiu dziękuję za takie piękne prace. Sprawiłaś mi nimi ogromną radość i przyjemność.

Obu miłym Panią Bardzo serdecznie dziękuję za te cudne podarki ;-)) Jesteście bardzo utalentowane i jestem szczęśliwa, że posiadam kawałek Waszej twórczości w domu ;-))

Osoby, które nie znają prac zdolnych dziewczyn polecam zajrzeć na ich blogi pełne pięknych prac:
KLIK ---> Zula  i  Agata

sobota, 11 grudnia 2010

Niespodziankowo - papierowo

Kilka dni temu dostałam wspaniały prezent od Halinki (Jetel) Brałam udział w jej "podaj dalej". Po otwarciu koperty moim oczom ukazał się Świąteczny podarek.


Po rozpakowaniu prezentu takie skarby:


Śliczna kartka z miłymi słowami, słodkości, przydasie i ...
Trzy starannie wykonane frywolitkowe gwiazdki


Oraz zakładka do książki, również frywolitkowa.


Pełna podziwu jestem dla Halinki  , że ma cierpliwość do tych małych arcydzieł. Mam też ogromną wdzięczność, że zechciała mnie nimi obdarować. Kochana, sprawiłaś mi ogromną radość i przyjemność tymi misternymi pracami. Bardzo serdecznie Ci za nie dziękuję. Gwiazdki zawisną w honorowym miejscu :-*
Kto nie zna jeszcze blogu tej utalentowanej Kobiety to zachęcam do zaglądnięcia. 

**********************************************************************
Przyszedł czas na ostatnią (myślę, że na razie ostatnią) porcję Świątecznych kartek.


Grafiki do tych, znalazłam w internecie






Pozdrawiam serdecznie moich gości i dziękuję że tu wpadacie, zostawiacie ślad po sobie.
Tych, którzy wpadają "cichaczem" zachęcam do pozostawienia śladu obecności.
Bo komentarze uskrzydlają.
Dziękuję za nie, że Jesteście ;-))

wtorek, 7 grudnia 2010

Korale i kartki

Popełniłam filcowe korale. To moje pierwsze kulki. nie tak łatwo by miały identyczną wielkość. Efekt końcowy jest jednak dla mnie zadowalający. Są lekkie i miłe w dotyku. Żadnej "ameryki" nie odkryłam, ale bardzo przyjemnie się je popełniało...


Tu już kolejna porcja Świątecznych kartek. Nie jestem najlepsza w tej dziedzinie... a ze Świątecznymi to już najgorzej mi idzie. Same zobaczcie:






Pozdrawiam cieplutko ;-))

poniedziałek, 6 grudnia 2010

Świąteczna wymianka i cośki z targów

Brałam udział w Świątecznej wymiance przydasi u Basi . Zaraz chciałam bardzo podziękować Basi za organizowanie tak fajnej i oryginalnej wymianki.

Oto co wysłałam do Mazionty :


Natomiast ja... Dostałam takie cudeńka. Za które bardzo serdecznie dziękuję ;-)) Gapa jestem i nie zrobiłam zdjęcia w stanie "surowym".
Prezenty te dostałam od Aneladgam . Pięć styropianowych kulek, cztery bazy do pocztówek, sześć pierścionków do serwetek, serwetnik, papierowe świąteczne serwetki i spory kupon ślicznej tkaninki.


Z kuleczek powstały bombki udekorowane wstążkami.


Na serwetniku wypaliłam taki wzór (wg .projektu męża) muszę jeszcze polakierować.


Zrobiłam dwie kartki, jeszcze dwie zostały, ale zabrakło mi na nie pomysłu.


Przyznaję się, że pierścionków i tkaniny jeszcze nie tknęłam. muszę troszkę pomyśleć... Pożyczyć maszynę do szycia, bo moja mi umarła...


******************************************************************

W niedzielę, z mężem zrobiliśmy sobie wycieczkę na Targi Poznańskie. Niestety zdjęć żadnych nie zrobiłam, bo znów gapa byłam i aparat w domu zostawiłam.
Bardzo lubię takie imprezy. Prawdziwego oczopląsu dostaję patrząc na piękne stoiska pełne cudnych prac ręcznych.

Oczywiście nie obyło się bez rozchlastania pieniążków. Oto moje zakupy:



 te dwa kwadraty białe to malutkie płótna wielkości 10x10 cm. , filc, czesanka drewniane bazy do kolczyków, styropinowe kulki (spodobało mi się tworzenie takich bombek), dwa arkusze papieru i cztery koraliki lawy. i ... Trzy piękne skarby. Nie umiałam przejść obojętnie obok ślicznego stoiska Decou-galeryjki i Bijou-tasi  Prace tych zdolnych Dziewczyn na żywo są jeszcze bardziej zachwycające. Same też są bardzo sympatyczne i miło było mi je poznać osobiście. Powiem więcej, miały najładniejsze stoisko z najładniejszymi pracami. Musiałam się zaopatrzyć w trzy serca decu. Jestem więc szczęśliwym posiadaczem uroczych prac Agnieszki:


Dziękuję za miłe i sympatyczne komentarze i że tu zaglądacie ;-))
Pozdrawiam gorąco.

czwartek, 2 grudnia 2010

Miks

Dzisiaj będzie prawdziwy miks i pomieszanie tematyczne. Mam jednak dziś natchnienie i nie będę dzielić dzisiejszego posta na kilka różnych...
Na pewno "zamęczę" Was zdjęciami.

Na początek pokarzę co dostałam od Kokardeczki Poszczęściło mi się w losowaniu jej candy. Ślicznie Ci Kasiu dziękuję za ten piękny podarek. Takie śliczności do mnie wczoraj przyleciały:


 Po rozpakowaniu woreczka znalazłam ...


Tu zbliżenie pięknych kolczyków jakie wygrałam... śliczne, prawda?


 **********************************************************************

Tak jak wiatr za oknem wieje, tak u mnie nudą wieje...
Moja pierwsza Bożonarodzeniowa karteczka, produkcję zaczęłam. Nie chcę jednak Was zasypać tak od razu, bo tyle chcę dziś pokazać...


Zaczęłam też szydełkować serwetkę. Kolor na zdjęciu trochę przekłamany, ale z drugiej strony dość ciekawy, bo to nie róż, nie czerwony... taki... bliżej nie określony, ale w realu bardzo mi się podoba. Na razie tylko dwa elementy, będzie więcej, jak czasu i sił starczy. Wzór pochodzi z tego blogu  drugie zdjęcie.


*******************************************************************

Tę prace, a raczej to zdjęcie posłałam na TO wyzwanie  organizowane przez Pracownię Alaya. (jeszcze na pasku bocznym jest link) Temat wyzwania to: "Pada Śnieg". Potraktowałam go dość dosłownie i wyszydełkowałam płatki śniegu. Może mi się poszczęści ;-D


*********************************************************************
Całą noc u nas sypał śnieg, wiał strasznie wiatr. Oczywiście rano najbardziej cieszył się z tego Askan:


 Zabawą nie było końca...


 Udało mi się zrobić tym szaleństwom kilka fajnych zdjęć...




 Po powrocie do domu, bidulek "padł" i spał kilka godzin. Oczywiście jak się obudził to Wiecie gdzie poszedł....


Jeśli dobrnęłyście do końca, to dziękuję za cierpliwość.
Pozdrawiam cieplutko i mam nadzieję, że dzisiejszej nocy już tak nie napada śniegu ;-))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tu znajdziesz moje prace

Nitkowy Świat na Da Wandzie !

Leśna Broszka na DaWandzie
Mini_logo

Odkryj na DaWandzie

Od: NitkowySwiat

Leśna Broszka

DaWanda Shop-Widget