środa, 11 sierpnia 2010

Wymianek czar

W ostatnim czasie brałam udział w trzech wymiankach. Pierwsza organizowana przez Kasiulke Wymianka Wakacyjna. Przydzielona została mi Agu-sia z blogu "koralikiAgi" Agu-sia dostała ode mnie Słoneczną broszkę, kosmetczkę na zameczku na okularki przeciw słoneczne lub małą robótkę, przydasie i słodkości.




*****************************************************************

Kolejną wymianką w jakiej brałam udział była wymianko-candy organizowana przez Paulinkę. Wymyśliła Ona candy połączone z wymianką. Tu wylosowana została mi Edzia z blogu "Edzia Goodies" Do Edytki poleciała zielona kosmetyczka, Aniołek z masy solnej, różowa broszka, liściasta kartka no i coś na ząb



Płatki broszki nie są okrągłe. Postanowiłam poeksperymentować z ich kształtem. Liczę, że efekt nowej właścicielce się spodobał.



Dzisiaj przyszła też paczuszka jaką uszykowała dla mnie Edytka. Dostałam od niej przepiękną ręcznie zdobioną ramkę, kartkę i przydasie do zrobienia mojej pierwszej zakładki.



*****************************************************************

Trzecią wymianką w jakiej brałam udział była Wymianka na torbiszcza, organizowana u Nati. Tu torbiszcza szyłam dla Amalii z blogu "Świat Amalii" Torebkę uszyłam z dżinsu, podszewka bawełniana w słoneczniki, na sznurkowym pasku, który można skrócić robiąc węzeł, do tego psiakowy brelok i przydasie i słodkości.



Sznureczkowy hafcik



****************************************************************

Na tym koniec mojego wymiankowego sprawozdania. Jak dojdzie do mnie reszta to się pochwalę.

Pozdrawiam ;-))

niedziela, 8 sierpnia 2010

Dziś....

... na szybko - papierowo. Dwie karteczki. Niebieskawe takie... Nie kocham się w błękitach, ale jakoś te kartki mi się podobają w tych barwach.




Letnie przesilenie mnie nie opuszcza. Brrrr... Co tu zrobić. Podobno jutro ma przyjść słonka dużo, to może mnie ciepełko jakoś nastroi... Optymistycznie ;-D

Buzia dla czytających i komentatorów kochanych ;-*

środa, 4 sierpnia 2010

Filcowe drobiazgi

Ogarnia mnie leń. Najchętniej czas spędzałabym tak jak Askan



Szkoda mi jednak dnia na spanie.W ogóle to za późno chodzę spać i potem taka senna i rozleniwiona jestem. Mąż się śmieje, że dopadło mnie spóźnione przesilenie wiosenne. U mnie letnie.

W ostatnich dniach brak czasu było na dudłanie, ponieważ byłam zajęta szykowaniem wszystkich cosików na wymianki. Poszalałam i na trzy się zapisałam, więc troszkę miałam co robić.

Muszę się jeszcze pochwalić, że wygrałam Kiciulkowe Candy. Zupełnie mnie to zaskoczyło i strasznie się cieszę, że taka przyjemność na mnie trafiła, bo ostatnio jakoś tak nijak się dzieje. Więc niespodzianki humor poprawiają na długi czas.

Jak w tytule tylko filcowe drobiazgi stworzyłam.

Filcowany na sucho kwiatek





Kolejne psiaki-breloczki







pozdrawiam ;-))

piątek, 30 lipca 2010

Królicze

zamieszanie się mi zrobiło.... W skutek, którego moja Babcia zamiast królika dostała Sówkę-brelok. Bardzo się ucieszyła. To nie był jedyny prezent jaki dostała, ale to długa historia...

Różowa Królisia dostała ubranko i biżu.




Sukienkę szyłam w całości ręcznie. Można ją zdjąć i wyprać.
Stwierdzam też, że uszycie królika to pryszcz w stosunku do jego ubrania. Szycie ubrania na człowieka jest łatwiejsze niż na królika. Tak przy najmniej dziś mi się wydaje. Może jak nabiorę wprawy to zdanie zmienię.

Dostałam też jeszcze jedną kartkę imieninową od
Moniki



Bardzo serdecznie Ci Moniko dziękuję i pozostałym... dzięki, że Jesteście ;-))

wtorek, 27 lipca 2010

Uszyłam...

dwa breloczki do kluczy. Kiedyś z tego samego filcu szyłam stojące pieski (maskotki). Dziś naszło mnie na zmniejszenie wzoru i uszycie małych, płaskich, lekko wypchanych piesków-breloczków.




Doczepiłam kółko i mały łańcuszek i zawisły przy kluczach.




nie lubię szukać kluczy w torebce, a z brelokiem szybko się odnajdują. W planach mam więcej takich piesków, bo bardzo fajnie się je szyje ;-))

Pozdrawiam ;-D

piątek, 23 lipca 2010

Golaski dwa

Zrobiłam dwa golaski. Jeszcze jeden czeka na wypchanie. Tym razem zrobiłam troszkę większe bo mają wzrostu 30 cm.




Jeden z nich, mianowicie beżowy, pojedzie z nami w niedzielę do Babci. Babcia dostanie golaska, bo bardzo lubi szydełkować. Dam więc go Jej z możliwością ubrania go. Potem jak już będzie miał wdzianko zmajstrowane przez Babcię to Wam pokarze. Różowy czeka na sukienkę. Jestem w trakcie jej szycia. Jak będzie ubrana to się pochwalę.

Życzę miłego i spokojnego weekendu ;-))

czwartek, 22 lipca 2010

Znalazłam

dzisiaj bardzo ciekawy blog. TU jest multum inspiracji jak krok, po kroku zrobić jakiegoś cosia. Np: przerobić bluzkę na spódniczkę, koszulkę na kamizelkę. Ciekawe sposoby na ozdoby i wiele innych. Same sprawdźcie.

wtorek, 20 lipca 2010

Papierowa pogoda

Przerwa od upałów. Teraz nawet jest przyjemnie na dworze. Chłodny wiatr muska policzki i chłodzi ciało.
Powoli rozruszam się w tworzeniu nowych rzeczy. Ostatnimi czasy nie miałam czym nowym się pochwalić, bo jakaś niemoc mnie napadła i ograbiła z chęci tworzenia. Za oknem papierowa pogoda, więc kartka się zrobiła.



Wczoraj wieczorową porą tęcza nas odwiedziła. Oczywiście musiałam ją uwiecznić, bo nie byłabym sobą.




Przyjemności i wielu twórczych chwil ;-))

Dziękuję, że zaglądacie i komentujecie. To takie ważne dla mnie i motywujące ;-)) Dziękuję

piątek, 16 lipca 2010

sowiasto

Dopiero o tej godzinie zaczynam czuć coś innego niż żar... Wiatraczki w całym domu chodzą na okrągło, dziś nawet za oknem listek się nie poruszył... bo wiatru zero.
Wena od słońca mi wyparowała i jakoś mało pomysłów. Choć w zasadzie pomysły są, tylko brak chęci na tworzenie czegoś nowego. Sięgnęłam po "stary przepis" na sówkę. Z rozpędu powstały dwie (czerwona jest kapkę większa)




No dobra... Jest też coś "nowego"..... hi hi hi
kosmetusia na zatrzask. jej boczki rozszerzają się ku dołowi, czego nie uchwyciłam na zdjęciu.




;-))
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tu znajdziesz moje prace

Nitkowy Świat na Da Wandzie !

Leśna Broszka na DaWandzie
Mini_logo

Odkryj na DaWandzie

Od: NitkowySwiat

Leśna Broszka

DaWanda Shop-Widget