Rozmawiając kilka dni temu z moją kochaną Psiapsiółką Alinką
dostałam burę za skąpe posty na blogu!
Postaram się poprawić :-))
Ale zobaczcie sami,
jak przy takim skarbie
można się skupić na czymkolwiek?
Nawet teraz gdy wybierałam zdjęcia i piszę tutaj MiMi
słodko odpoczywa na moich kolanach
po psotach i figlach jakie odstawiała przed momentem ;-))
~~~~
Jak w temacie...
Szczypta moich prac.
Kamienie całkiem Nie ogrodowe,
zdobiące stolik z moimi domowymi kwiatkami
Mały recykling. Nowe życie starego i nieudanego świecznika.
Każda strona inna...
w zbliżeniu...
Siateczka jaką uszyłam dla
Bogusi na naszą prywatną wymiankę.
Uszyłam jeszcze poszewkę gładką, prostą
i dwie bransoletki na sznureczku z zawieszkami,
ale zapomniałam sfotografować.
Na zewnątrz duża kieszeń (tkanina ta przyleciała od
Alinki ), na portfelik lub listę zakupów
wewnątrz na dł.paseczku kółko na klucze
by się nie zawieruszyły pod zakupami.
Od Bogusi otrzymałam szydełkowe ponczo z kwadratów, częściowo już rozprute.
Elementy już zdobią wielką poduchę na naszym łóżku.
~~~~
Gdyby ktoś był zainteresowany zakupami u mnie...
serdecznie zapraszam TUTAJ na FB oraz TUTAJ
jak i o kontakt na e-mail
;-))