Nie da się ukryć, że robótki przybywają u mnie szybciej niż posty. Uświadamiam sobie to w momencie pisania kolejnej notki. Wówczas przeglądam zdjęcia i zastanawiam się, czy przedstawić nową prace czy zaległą. Kiedy powstała poniższa serwetka można się domyśleć patrząc na rekwizyt jaki upiększał zieloniutką szydełkową serwetkę ;-))
średnica ok. 31 cm od wierzchołków
a ok. 23 od łuków
Lubię fotografować ...
słodkie truskawki również
i na koniec podusia z kwadratów.
Czyli kolejne wykorzystywanie resztek włóczek.
Przód szydełkowy, a tył dziergany ryżem
na drutach. Ćwiczyłam ten śnieg ;-))
klik w zdjęcia powiększą się
;-))






























