piątek, 20 sierpnia 2010

Jesiennik

Mój brzydki "nerw" mnie nadal nie opuszcza. Towarzyszy mi tak już od dłuższego czasu. Udało mi się go na chwilkę poskromić. Zaowocowało to Jesiennikiem. Papierowy "notes" stworzony z kopert, na wspomnienia z wakacji lub coś innego.



kilka stron






tęczowe brzegi stron


Pogoda kapryśna, co źle wpływa na mój stan zdrowia. Pewnie jeszcze kilka innych ciężkich spraw wokół mnie ... Wszystko to ma wpływ na mojego "nerwa". Bo naprawdę pomysłów i chęci to ja mam multum. tylko jakoś sił brakuje mi. Za mało wiary w siebie chyba mam. Za dużo biorę na siebie i... Hm... nie będę Was tu może zanudzać swoimi problemami.
Mój kochany mąż mi weekend zaplanował. Bym tyle nie myślała i się zrelaksowała.Oby pogoda dopisała i słonecznie było.
Czego oczywiście i Wam życzę. Słonka cieplutkiego ;-D

czwartek, 19 sierpnia 2010

"nerw" i pokrowczyk na cośka

Ogarnia mnie niemoc twórcza. Mam pomysły, chęci, ale.... No właśnie "ale". Coś mnie blokuje. Jakiś "nerw" wlazł we mnie i nie potrafię się jego pozbyć. Nawet mam problemy z tytułami do moich postów. Tylko żołądek mnie boli...

Czasem "nerw" daje ujście jakiejś wenie. W tedy powstaje cosik. Taki jak ta kosmetyczusia na cośka





Filc, ścierka (pomarańczowa), tasiemka i zegarkowy guziolek. Taki ptaśkowy motyw już jakiś czas temu za mną chodził. Ćwierkał do ucha... i w końcu uszedł ze mnie. Jej wymiary to 13,5x10,5 cm.

Dziękuję za miłe komentarze, które tak uskrzydlają...
Buziole dla Was ;-*

wtorek, 17 sierpnia 2010

Zakładka

Pamiętacie zawartość paczusi jaką dostałam od Edytki ? Były tam min. przydasie do zrobienia zakładki. Oto ona. Moja pierwsza zakładka:

Przód



tył



Oczywiście jest wiele nie dociągnięć... Pierwszy raz przyklejałam serwetkę. Są więc zmarszczki, ale bardzo podoba mi się to jak z tyłu na kwiatkach pod serwetką odbija się jej wzór. Kokardka jest z papierowego sznurka.

Jak Wam się podoba moja pierwsza zakładka??

Pozdrawiam i życzę miłego dzionka ;-))

piątek, 13 sierpnia 2010

Notes i szczęście....

Naoglądałam się pięknych notesów jakie robią zdolne dziewczyny. Zazdrościłam skrycie i nieśmiało mi się zachciało zrobić jakiś taki własny. Oczywiście u mnie brak sprzętu, papieru i wszystkiego fachowego. Brak kółek do połączenia i bindownicy itd. No, ale świat do odważnych należy.


Bindownice zwykłym dziurkaczem zastąpiłam


Ozdobny papier- tekturką


Użyłam papierowych, tasiemkowych kwiatków. Ten największy zrobiłam tak jak moje broszki. Są i motylki błyszczące



Metalowe kółka- papierowym sznureczkiem. Znalazło się też miejsce na koronki




Tym sposobem powstał mój pierwszy notes, który mi samej bardzo się podoba i jestem dumna z efektu wykonania. Choć niejedna z Was (która robi piękniejsze) powie, że tu nie ma nad czym tak wzdychać, ale ja i tak będę wzdychać, bo to mój pierwszy Taki notes, i w dodatku mi się podoba. Hmm...

Zapowiada się upalny dzień więc życzę chłodu dużo Wam. Pozdrawiam ;-))

P.S.
Właśnie zauważyłam, że dziś piątek trzynastego ;-D To jeszcze szczęścia i radości życzę w ten SZCZĘŚLIWY dzień ;-D

*************************************************************************************

Przyszła przed chwilką do mnie paczka. Jak mówiłam kilka chwil temu to szczęśliwy dzień. Właśnie doszła do mnie wygrana w candy u Ani Paka tłuściutka, że hej. Same zobaczcie









piękności!! Bardzo Ci Aniu Dziękuję Wszystko jest piękne. Papiery, tasiemki, przydasie wszystkie. Jest nawet kochana biedroneczka. Motylkowa tasiemka słodka, a bransoletka. Och, ja kocham bratki, to jedne z moich ulubionych kwiatów. Jej kolory wykonanie... Poezja. Przepiękna. Wszystko jest piękne ;-D ale mam dziś szczęście he he ;-D Uśmiech z twarzy mi nie zniknie, dziś zasnę z nim. ;-D

środa, 11 sierpnia 2010

Wymianek czar

W ostatnim czasie brałam udział w trzech wymiankach. Pierwsza organizowana przez Kasiulke Wymianka Wakacyjna. Przydzielona została mi Agu-sia z blogu "koralikiAgi" Agu-sia dostała ode mnie Słoneczną broszkę, kosmetczkę na zameczku na okularki przeciw słoneczne lub małą robótkę, przydasie i słodkości.




*****************************************************************

Kolejną wymianką w jakiej brałam udział była wymianko-candy organizowana przez Paulinkę. Wymyśliła Ona candy połączone z wymianką. Tu wylosowana została mi Edzia z blogu "Edzia Goodies" Do Edytki poleciała zielona kosmetyczka, Aniołek z masy solnej, różowa broszka, liściasta kartka no i coś na ząb



Płatki broszki nie są okrągłe. Postanowiłam poeksperymentować z ich kształtem. Liczę, że efekt nowej właścicielce się spodobał.



Dzisiaj przyszła też paczuszka jaką uszykowała dla mnie Edytka. Dostałam od niej przepiękną ręcznie zdobioną ramkę, kartkę i przydasie do zrobienia mojej pierwszej zakładki.



*****************************************************************

Trzecią wymianką w jakiej brałam udział była Wymianka na torbiszcza, organizowana u Nati. Tu torbiszcza szyłam dla Amalii z blogu "Świat Amalii" Torebkę uszyłam z dżinsu, podszewka bawełniana w słoneczniki, na sznurkowym pasku, który można skrócić robiąc węzeł, do tego psiakowy brelok i przydasie i słodkości.



Sznureczkowy hafcik



****************************************************************

Na tym koniec mojego wymiankowego sprawozdania. Jak dojdzie do mnie reszta to się pochwalę.

Pozdrawiam ;-))

niedziela, 8 sierpnia 2010

Dziś....

... na szybko - papierowo. Dwie karteczki. Niebieskawe takie... Nie kocham się w błękitach, ale jakoś te kartki mi się podobają w tych barwach.




Letnie przesilenie mnie nie opuszcza. Brrrr... Co tu zrobić. Podobno jutro ma przyjść słonka dużo, to może mnie ciepełko jakoś nastroi... Optymistycznie ;-D

Buzia dla czytających i komentatorów kochanych ;-*

środa, 4 sierpnia 2010

Filcowe drobiazgi

Ogarnia mnie leń. Najchętniej czas spędzałabym tak jak Askan



Szkoda mi jednak dnia na spanie.W ogóle to za późno chodzę spać i potem taka senna i rozleniwiona jestem. Mąż się śmieje, że dopadło mnie spóźnione przesilenie wiosenne. U mnie letnie.

W ostatnich dniach brak czasu było na dudłanie, ponieważ byłam zajęta szykowaniem wszystkich cosików na wymianki. Poszalałam i na trzy się zapisałam, więc troszkę miałam co robić.

Muszę się jeszcze pochwalić, że wygrałam Kiciulkowe Candy. Zupełnie mnie to zaskoczyło i strasznie się cieszę, że taka przyjemność na mnie trafiła, bo ostatnio jakoś tak nijak się dzieje. Więc niespodzianki humor poprawiają na długi czas.

Jak w tytule tylko filcowe drobiazgi stworzyłam.

Filcowany na sucho kwiatek





Kolejne psiaki-breloczki







pozdrawiam ;-))

piątek, 30 lipca 2010

Królicze

zamieszanie się mi zrobiło.... W skutek, którego moja Babcia zamiast królika dostała Sówkę-brelok. Bardzo się ucieszyła. To nie był jedyny prezent jaki dostała, ale to długa historia...

Różowa Królisia dostała ubranko i biżu.




Sukienkę szyłam w całości ręcznie. Można ją zdjąć i wyprać.
Stwierdzam też, że uszycie królika to pryszcz w stosunku do jego ubrania. Szycie ubrania na człowieka jest łatwiejsze niż na królika. Tak przy najmniej dziś mi się wydaje. Może jak nabiorę wprawy to zdanie zmienię.

Dostałam też jeszcze jedną kartkę imieninową od
Moniki



Bardzo serdecznie Ci Moniko dziękuję i pozostałym... dzięki, że Jesteście ;-))

wtorek, 27 lipca 2010

Uszyłam...

dwa breloczki do kluczy. Kiedyś z tego samego filcu szyłam stojące pieski (maskotki). Dziś naszło mnie na zmniejszenie wzoru i uszycie małych, płaskich, lekko wypchanych piesków-breloczków.




Doczepiłam kółko i mały łańcuszek i zawisły przy kluczach.




nie lubię szukać kluczy w torebce, a z brelokiem szybko się odnajdują. W planach mam więcej takich piesków, bo bardzo fajnie się je szyje ;-))

Pozdrawiam ;-D
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tu znajdziesz moje prace

Nitkowy Świat na Da Wandzie !

Leśna Broszka na DaWandzie
Mini_logo

Odkryj na DaWandzie

Od: NitkowySwiat

Leśna Broszka

DaWanda Shop-Widget